Kategorie
Bez kategorii

Czy jesteśmy „okiennikami”?

Według informacji przekazanych przez Microsoft, Polska jest jednym z siedmiu krajów, w których sprzedaż smartfonów z systemem Windows przewyższa sprzedaż apple’owskich iPhonów. Zgodnie z danymi IDC telefony z Windows-ami stanowią 12% naszego rynku mobility. Z tą wielkością polemizuje Microsoft – według Redmont liczba ta przekracza 16%. Summa summarum zarówno 12 jak i 16% to więcej niż 4%, które przypada urządzeniom z systemem iOS w Polsce (dane IDC). Skąd taka wielka różnica – przecież w skali świata Apple zajmuje ok. 19% rynku smartfonów? Odpowiedź jest oczywista – polityka cenowa. Jesteśmy krajem hm… ubogim? Krajem hm… ludzi wrażliwych na cenę (to brzmi lepiej). Jeśli operatorzy GSM nie są w stanie sprzedawać telefonów z logo przedstawiającym nadgryzione jabłko, za przysłowiową złotówkę, to takie telefony sprzedają się słabiutko.

A jak wyjaśnić stosunkowo wysoką pozycję Nokii na nadwiślańskim rynku? Wynika to chyba z zaszłości historycznych. Nokia jest w Polsce postrzegana od dawna jako symbol skandynawskiej jakości. O tę jakość Samsung musiał walczyć długo – gdyż sporo osób pamięta jak w latach 80. Samsung był postrzegany jako początkująca koreańska marka, której jakość pozostawiała (lub wszyscy mieli wrażenie, że pozostawia) sporo do życzenia. Jednak sama Polska nie uratuje Nokii, legendy rynku telefonii komórkowej, której akcje ostatnio spadły o ponad 12% – na wiadomość o spadku sprzedaży o 20%. Polacy jednak kochają „okienka” – w microsoftowym sklepie z aplikacjami mobilnymi krajowe produkcje zajmują wysokie trzecie miejsce (ok. 6000 z ponad 100 000 aplikacji).

plmarket2012

Podział polskiego rynku smartfonów w 2012 roku (IDC/Microsoft)
Kategorie
Bez kategorii

Pattern Draw – rysowanie palcem po śladzie

Kilkanaście tygodni temu przyrządziłem MaxPainta – prostego apk-a dla Maksa, aby mógł sobie pomazać palcem po tablecie. MaxPaint został napisany w rfo-basic-u, który jest prostym interpreterem działającym bezpośrednio na Androidzie i nie ma swojego odpowiednika windowsowego. Jest do niego na Windows fajne narzędzie do budowania gotowych plików APK, które ochoczo wykorzystałem.

Jednak pisanie aplikacji na tablecie nie jest… Hm… W najmniejszym stopniu ergonomiczne (jest po prostu cholernie niewygodne). Pisanie w notepadzie (++) i przenoszenie na tablet w celu testowania – do kitu… Szukałem zatem innego rozwiązania, które uwolniłoby mnie od kodowania w Javie (choć i tego summa summarum pewnie nie uniknę, gdy trzeba będzie zrobić coś wyrafinowanego). Na jakimś forum znalazłem komentarz odnoszący się do systemu tworzenia aplikacji androidowych online w MIT. Zajrzałem na strony App Inventora i… Zrobiłem modyfikację poprzedniej aplikacji – Pattern Draw, służącą do rysowania palcem po śladzie.

Pierwszy wieczór poświęciłem na obejrzenie przykładowej aplikacyjki – PaintPot – służącej do tego samego co MaxPaint, czyli do mazania (w odmienny nieco sposób) palcem po ekranie. Drugi wieczór „poszedł” na przygotowanie PatternDraw, który można stąd pobrać. Jest to dopiero prototyp, ale już działający! Powstał bez napisania żadnej linii kodu. Jestem sam zaskoczony, co opracowano w MIT – App Inventor daje dostęp do wielu funkcji Androida (też np. na czytanie tekstu i to po polsku), a pisanie aplikacji polega na montowaniu z klocków.

AppInventor

Tak wygląda applet Javy służący do przygotowania kodu aplikacji w MIT App Inventor

 

Kategorie
Bez kategorii

Niedoceniane tabliczki

Nikt się nie spodziewał tak dobrych wyników sprzedaży tabletów w Polsce. W ostatnim kwartale ubiegłego (2012) roku tradycyjnie miała miejsce hossa zakupowa, jednak w segmencie „tabliczek” wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Według danych zgromadzonych przez IDC sprzedano wtedy około 450 tys. sztuk tych urządzeń. Co ciekawsze – zmienia się też nastawienie firm analitycznych do tej technologii. Jeszcze 12 miesięcy temu prognozy na 2012 rok nie dawały mobilnym urządzeniom wielkich szans. Sprzedaż na poziomie 270 tys. sztuk – tak wyrokowano…

niedoceniane

Sprzedaż rzeczywista i prognozy sprzedaży tabletów (w tys. sztuk) na rynku polskim (2010-2012)

I cóż z tych wyroczni zostało? Nawet po modyfikacjach „w trakcie jazdy”, gdy w połowie 2012 roku było już wiadome, że sprzedaż będzie lepsza niż oczekiwano, kolejne werdykty nie przekraczały granicy 1/2 miliona sztuk. A fakty mówią same za siebie – jak się do ostatniej prognozy (ok. 475 tys.) doda faktyczną sprzedaż w IV kwartale 2012 (450 tys.) to otrzymamy wielkość zbliżoną do prawdziwej wartości – czyli 880 tysięcy sztuk.

Tablety już za chwilę, bo w bieżącym (2013) roku, przegonią pod względem ilościowym sprzedaż komputerów typu desktop, a za 2-3 lata „dopadną” i segment notebooków. Czym jednak wtedy będzie tablet? Czterordzeniowy procesor, GPU z 64 jednostkami, modem LTE 100 Mbit/s, filmy full HD. Czy komukolwiek będzie brakować przycisku „Start”?